poniedziałek, 18 września 2017

Czy mydło Aleppo wysusza i jak wybrać dobre Mydło Aleppo

Mydło Syryjskie


Tradycyjne mydło Aleppo uchodzi za matkę wszystkich mydeł. Jest pierwszym twardym mydłem, które powstało na świecie. Pierwsze wzmianki dotyczące jego produkcji sięgają czasów Fenicjan. Starożytne metody wytwarzania tego mydła stosowane są do dziś.
jakie mydło aleppo wybrać
Produkcja Mydła Aleppo
źródło: www.bbc.com

Inne nazwy dla Mydła Aleppo

Nazwa wywodzi się od nazwy miasta znajdującego się w północno - zachodniej Syrii, w którym kostki są produkowane. Inne nazwy to: Mydło Laurowe, Savon d'Alep, Mydło Alep, Szare Mydło Syryjskie i Mydło Ghar.



Składniki Mydła Aleppo

Mydło Syryjskie uważane jest za najbardziej naturalne, surowe mydło, gdyż wykonane jest wyłącznie z oliwy, oleju laurowego, wodorotlenku sody i wody.
Niekiedy dodawane są do mydła inne naturalne składniki np. olejki eteryczne, miód, minerały z Morza Martwego, czerwona glinka, Nie zawiera ono natomiast żadnych sztucznych barwników, aromatów, konserwantów ani tłuszczów zwierzęcych, co sprawia, że oddziałuje bardzo korzystnie na skórę.
Na kolor mydła wpływa zawartość oleju laurowego: od barwy jasnożółtej przy niskim stężeniu, do brązowej przy stężeniu wysokim. Ilość oleju laurowego wykorzystanego do produkcji mydła ma też swoje odzwierciedlenie w cenie. Najdroższą produkcję ma mydło z dużą zawartością tego składnika.
Ciekawostkaw przeciwieństwie do większości mydeł, mydło z Aleppo unosi się w wodzie.

UWAGA! Nieoryginalne mydła aleppo zawierają w składzie INCI:
Glicerin (glicerynę) – bardzo często dodawany składnik, który osłabia działanie oleju laurowego oraz oliwy, ponadto zniża wartość produktu, choć cena sprzedaży zwykle pozostaje na poziomie oryginału, więc przepłacamy,
Benzyl alcohol (Alkohol benzylowy, fentylometanol), Benzoesan benzylu, Linalool, Citronellol, Limonene, Geraniol - syntetyczne substancje zapachowe, które mogą wywoływać alergie.
jak wybrać mydło aleppo
Produkcja Mydła Aleppo
źródło: www.bbc.com


Jak dobrać Mydło Aleppo do rodzaju skóry

Mydło z Aleppo wybieramy ze względu na zawartość oleju laurowego:
Aleppo 4 – 10 % - to mydło dla skóry suchej i wrażliwej, ma silne właściwości nawilżające, doskonale nadaje się do pielęgnacji niemowląt,
Aleppo 10 – 20 % - najbardziej popularne, dedykowane cerze normalnej i mieszanej, zawartość taka gwarantuje silniejsze działanie (przeciwzapalne, przeciwgrzybicze i antyseptyczne),
Aleppo 30 – 40 % - przeznaczone dla skóry tłustej, trądzikowej, ma silne działanie antyseptyczne,
Aleppo 40 % do 70 % -taka zawartość oleju laurowego powoduje, że mydło ma silne właściwości lecznicze, zalecane jest dla osób z silnymi zmianami zapalnymi spowodowanymi atopowym zapaleniem skóry (AZS), egzemą, trądzikiem. Mydła o tym stężeniu nie stosuje się na co dzień, a tylko w trakcie kuracji leczniczych.
Aleppo 80 % - 100 % - to mydła przeznaczone do ręcznego prania bielizny, ma silne działanie wysuszające, dlatego nie powinno być stosowane do mycia ciała. 
 
Dla osób zaczynających swoją przygodę z mydłem Laurowym zaleca na początek się zakup zakup kostki o stężeniu do 10 %.

Niestety, z powodu wojny panującej w Syrii, coraz trudniej zdobyć oryginalne mydło z Aleppo. Większość dostępnych na rynku, to europejskie „zamienniki”, dlatego radzę uważnie czytać ich składy (INCI).

Zobacz także:
Jak zrobić mydło Aleppo w płynie
Czym mnie zaskoczyło Hipoalergiczne Mydło w Płynie Biały Jeleń 
Biolaven naturalne mydło w kostce




67 komentarzy:

  1. Kiedyś dostałam jedną kostkę mydła (nie pamiętam z jakim % zawartości oleju laurowego) i niestety okazała się nie dla mnie, za bardzo wysuszała moją już i tak suchą skórę. Przypuszczam, że nie było to 10%.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Im mniejszy % na początek tym lepiej, ja mam miejscami bardzo suchą skórę i wybrałam sobie niską zawartość oleju laurowego.

      Usuń
  2. Ciekawy wpis i bardzo przydatny! 😘

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję za informacje, przyznam że nie zwracałam na to uwagi wcześniej. Szkoda, że podróbki robią z wszystkiego... a o ilu rzeczach jeszcze nie wiemy ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety. Najgorsze, że te podróbki mają wysokie ceny, więc się wydaje, że mają wysoką jakość, a potem efekt inny niż się spodziewało :(

      Usuń
  4. Ciekawy post ;) ja nie przepsdsm za mydłem aleppo, jakoś zapach mi nie pasuje..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też na początku zapach trochę zrażał, ale już się przyzwyczaiłam.

      Usuń
  5. Bardzo fajny wpis :) Nigdy nie miałam takiego mydła.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiedziałam o istnieniu takiego mydełka :)

    Obserwuję i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się w takim razie, że do mnie trafiłaś. Pozdrawiam!

      Usuń
  7. O! Jaki ciekawy wpis. Z pewnością by mi się przydał, gdybym chciała kupić takie mydełko.
    Bardzo lubię takie propozycje. Może kiedyś...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mydło ma wiele zastosowań, pewnie w przyszłości o nich napiszę :)

      Usuń
  8. Świetny post ! Osobiście uwielbiam mydło Aleppo i dość regularnie go używam - pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawe mydełko!:)
    Zapraszam do obserwacji mojego bloga!:)

    OdpowiedzUsuń
  10. I właśnie tak miesiąc temu nabrałam się w Helfy... Mydło Aleppo znam od lat i często kupowałam je od znanej marki Najel. Pomimo tego, że wiedziałam, iż od 2 lat praktycznie nie ma dostaw z Syrii ze względu na toczący się konflikt zbrojny to liczyłam, że mydełko jest po prostu z magazynu. Jak już przyniosłam mydło do domu, okazało się, że po pierwsze " moje Aleppo" wyprodukowano we Francji, po drugie na drugim miejscu jest gliceryna a żeby było jeszcze śmieszniej to są w nim konserwanty. I to wszystko w cenie 18 zł za maleńką kosteczkę. Strasznie mnie zawiedli i już nigdy więcej nie kupię niczego z tej marki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też to zauważyłam, niestety pewnie bardzo wiele osób się na to nabiera :(

      Usuń
  11. Nie przepadam jakoś szczególnie za mydłami, ale jeśli będę zainteresowana zakupem to będę kierować się Twoimi wytycznymi! Nie wiedziałam, że oryginalne Aleppo unosi się na wodzie! Super wpis, miło mi się go czytało :) Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawi mnie to mydło ☺
    Bardzo rzadko kupuję mydło w kostce, przeważnie używam mydła w płynie ☺
    Pozdrawiam
    Lili-93.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię mydełka aleppo kiedyś również poświęciłam im osobny wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  14. posiadałam kiedyś mydło aleppo. Całkiem fajnie mi się sprawdziło. Nie wiedziałam jednak nic na temat składu. Muszę to sprawdzić. Postaram się ponownie je dorwać z dostosowaniem już stężenia odpowiedniego do mojej cery :)

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo rzadko stosuję tego typu mydełka i znając moje szczęście kupiłabym pewnie podróbkę :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak u mnie, jak nie sprawdzę dokładnie składu, to zazwyczaj się natnę ;)

      Usuń
  16. miałam kiedyś mydełko Aleppo, pamiętam byłam zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kiedyś używałam tylko mydła w kostce, a teraz nie wyobrażam sobie życia bez tego w płynie. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tradycyjne Aleppo ma rzeczywiście bardzo duże kostki, więc tych w płynie wygodniej się używa.

      Usuń
  18. a ja nie wiedziałam, że takie mydełka istnieją. Zaintrygowało mnie to :) Ciekawe, czy byśmy się polubili, bo unikam mydełek takiej konsystencji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może warto raz spróbować, są świetne na skórę (o ile wybierze się odpowiedni %).

      Usuń
  19. Dobrze że wspomniałąś, aby uważać na podróbki teraz jest ich tyle że strasznie cieżko wszystko spostrzec :/
    Mój blog - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo ciekawy post. Nazwa mydła obiła mi się już o uszy, ale nigdy nie interesowałam się nim bliżej. Jeśli będę chciała je kupić, koniecznie sprawdzę skład :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Miałam takie mydło z błotem z Morza Martwego od Najel. Cóż, nie spojrzałam na skład. Ale ja akurat myłam nim ciało, potem przyrządy do makijażu i moje białe buty. Jest niezastąpione. Chyba kupię ponownie, po pomagało mi w walce z trądzikiem na plecach. :)
    https://pokazswepiekno.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tak wszechstronnie je wykorzystywałaś, to rzeczywiście warto jeszcze raz kupić ;)

      Usuń
  22. Bardzo lubię moje mydło z aleppo z czerwoną glinką, mimo suchej cery (jednak z wypryskami) bardzo się sprawdza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czerwona glinka nie jest jest zła do suchej cery, i na pewno to połączenie jest dobre w likwidowaniu wyprysków :)

      Usuń
  23. Kupiłam chyba takie samo w mydlarni. Pani sprzedawczyni bardzo zachęcała. Byłam zawiedziona swoim zakupem. Miało być oliwkowe, a bardzo wysuszalo. Nie łatwo było go skończyć, ze względu na rozmiar .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, moje ma tylko 4 %, więc przyjemnie nawilża. Pani w sklepie chyba się nie postarała doradzić ;)

      Usuń
  24. Ja raz używałam, ale spowodowało u mnie straszny wysyp na twarzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :( Aż trudno uwierzyć, bo nawet pomaga przy azs i egzemie. Może był jakiś nieodpowiedni składnik dodany.

      Usuń
  25. Od dawna mam zamiar kupić i wypróbować mydło aleppo ale wciąż brakuje czasu i miejsca na półce z kosmetykami. ;) Przydatny post - na pewno przyda się przy wyborze mydła dla mnie.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  26. Nawet nie wiedziałam, że takie mydło istnieje :) Jak do dobrze, że są blogerzy, którzy dostarczają nam takiej wiedzy

    OdpowiedzUsuń
  27. Przyznam szczerze, że niewielkie mam pojęcie o naturalnych kosmetykach. A o mydłach już w ogóle, tym bardziej że nie używam mydeł w kostce :/

    OdpowiedzUsuń
  28. Fajnie, że napisałaś o tym stężeniu. Bardzo pomocne w wyborze mydła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie jedno mydło drugiemu nierówne i zamiast sobie pomóc można zaszkodzić jak się nie zwróci uwagi na stężenie.

      Usuń
  29. Nie miałam, ale przy okazji kupię, żeby sprawdzić te dobre opinie o nim, zwrócę też uwagę na skład :P

    OdpowiedzUsuń
  30. Ciekawy wpis :)
    https://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie miałam okazji kupić tego mydełka. Zawsze myje się zelami pod prysznic ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Oj tak, namówiłaś mnie na wypróbowanie go :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Uwielbiam to mydło, chociaż zużyłam jedno a później jakoś o nim zapomniałam. Chyba muszę do niego wrócić. Obserwuję i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Mnie jakoś czarne mydło zupełnie nie podeszło:( Wysuszyło mnie po nim i wypryszczyło :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Znam to mydło, kiedyś miałam, ale właściwie nie pamiętam jakie na mnie zrobiło wrażenie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zainteresowanie moim blogiem.
Zapraszam do obserwowania, będzie mi bardzo miło :)
Jeśli prowadzisz bloga, z chęcią Cię odwiedzę.
Komentarz to nie miejsce na reklamę, jeśli chcesz się zareklamować na tym blogu zajrzyj na stronę KONTAKT/WSPÓŁPRACA.