piątek, 27 października 2017

Biolaven naturalne mydło w kostce i płyn do higieny intymnej - opinie



W domu używam zawsze jednego mydła w kostce oraz kilku mydeł w płynie. Od dłuższego czasu miałam ochotę na wypróbowanie mydeł Sylveco. Jako że lubię zapach lawendy, wybór padł na mydło naturalne Biolaven z olejem z pestek winogron i olejkiem lawendowym. Przy okazji kupiłam również żel do higieny intymnej tej samej marki.
Mydło naturalne Biolaven
Od początku mydełko wywarło na mnie pozytywne wrażenie. Zapakowane jest w elegancki kartonik, a w środku w szary papier (ekologicznie). Kostka mydła Biolaven jest większa od standardowej (waży 120 g), co daje się wyczuć od pierwszego użycia. Wyraźnie pachnie olejkiem lawendowym, nie czuć sztucznych perfum.

 
Skład
Cocos Nucifera (Coconut) Oil, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Olea Europaea (Olive) Oil, Aqua, Sodium Hydroxide, Ricinus Communis (Castor) Oil, Vitis Vinifera Seed Oil, Lavandula Angustifolia Oil, CI 77007, CI 77491. 
 
Producent na opakowaniu informuje, że produkt jest hipoalergiczny, przebadany dermatologicznie. Mydło jest wyrabiane ręcznie metodą na zimno. Przeznaczone jest zarówno do twarzy jak i do ciała, polecane również dla problematycznej skóry (z trądzikiem, przebarwieniami) oraz z pierwszymi oznakami starzenia. Olejek eteryczny, który jest ważnym składnikiem, ma odprężać i relaksować.

Moja opinia
Mydło nie wysusza skóry, daje przyjemne uczucie odświeżenia. Choć zwykle unikam mycia twarzy mydłem w kostce, zdarzyło mi się użyć je do tego celu i nie spowodowało to żadnych nieprzyjemnych odczuć na mojej wrażliwej, suchej cerze.
 
Żel do higieny intymnej Biolaven
Produkt znajduje się w butelce z pompką o pojemności 300 ml, nie ukrywam, że taki sposób dozowania najlepiej mi odpowiada. Jak wszystkie produkty marki Biolaven zawiera działający antyseptycznie naturalny olejek lawendowy.
Skład jest przyjazny dla skóry:
Aqua, Lauryl Glucoside, Glycerin, Cocamidopropyl Betaine, Lactic Acid, Coco-glucoside, Panthenol, Glyceryl Oleate, Vitis Vinifera Seed Oil, Sodium Benzoate, Lavandula Angustifolia Oil, Parfum.
Producent informuje na etykiecie, że żel zawiera łagodne detergenty oraz ma niskie pH (4.0), które zmniejsza ryzyko infekcji.
Moja opinia
Żel do higieny intymnej Biolaven jest delikatnym produktem, który odświeża i mnie nie podrażnia. Konsystencja jest dość rzadka, więc sama nazwałabym go płynem do higieny intymnej. Mimo takiej konsystencji używanie go nie sprawia problemów. Żel lekko się pieni i przyjemnie pachnie, choć to akurat w produktach do higieny intymnej nie jest dla mnie istotne.
Podsumowanie
Z obydwu produktów jestem zadowolona. Z pewnością jeszcze je kupię. Mydło Biolaven zachęciło mnie do wypróbowania nowych mydeł Sylveco, których firma sporo w tym roku wypuściła na rynek.

49 komentarzy:

  1. Żel był dla mnie taki sobie, a mydełka nie znam. Ale na mydło mam ochotę, bo slyszalam o nim dobre rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Ja podeszłam ostrożnie i się nie zraziłam, a nawet zachęciłam do innych jej produktów.

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Ja kremu do rąk Biolaven nie miałam. Jak się u Ciebie sprawdził?

      Usuń
  4. Nie miałam ich, ale chętnie sprawdzę na sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiem, że kosmetyki są świetne, mają super składy, ale nie niestety nie jestem fanką lawendy i w związku z tym na pewno ich nie wypróbuję. Zresztą miałam okazję wypróbować dwóch kosmetyków Biolaven.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lawenda ma chyba tyle zwolenników ile przeciwników,ja należę do tych pierwszych ;)

      Usuń
  6. fajnie jest poznawać nowe firmy i produkty kosmetyczne. Nie miałam do czynienia z Biolaven, ale może skuszę się dzięki Tobie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, mam nadzieję, że będziesz tak samo zadowolona jak ja. Pozdrawiam!

      Usuń
  7. miałam z tej serii płyn micelarny i byłam bardzo zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może teraz przyjdzie czas na wypróbowanie czegoś jeszcze ;)

      Usuń
  8. Ach, po prostu rewelacja!
    Wydaje mi się, że naprawdę warto by je przetestować :)
    Firma super, więc biorę w ciemno :D
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam szampon z biolaven juz nie mogę sie doczekać kiedy go wypróbuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szampon na pewno też się skuszę, bo produkty nawilżające to coś czego potrzebuję zarówno do skóry jak i do włosów.

      Usuń
  10. Nie stosowałam jeszcze tych kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  11. Dawno nie miałam mydła w kostce, miłą odmiana. Obserwuję i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam z tej serii płyn micelarny ale pachniał bardziej winogronem niż lawendą, co dla mnie było wielką zaletą bo lawendy nie lubię ;-D ciekawa jestem jak jest w przypadku tych produktów :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba wszystko prócz mydła pachnie winogronami ;)

      Usuń
  13. A widzisz! Czyli jednak seria Biolaven ma coś pachnącego lawendą!! :D Ale i taaak mnie jakoś szczególnie do tej marki nie ciągnie. Nie wiem.. czasem tak jest, że coś "nie mówi" i koniec :DD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmuszać się nie można, chyba że jest to lekarstwo ;)

      Usuń
  14. Tego płynu muszę spróbować, jak i innych marki Sylveco ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubię Biolaven, mają świetne składy.

    OdpowiedzUsuń
  16. Z Biolaven miałam na razie tylko płyn micelarny. Mydło w kostce mogłoby być ciekawe, ale nie używam takich z reguły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam w łazience miejsce na mydło w kostce, w pozostałych miejscach używam w płynie.

      Usuń
  17. Uwielbiam zapach kosmetyków tej marki :) Obserwuję i zapraszam też do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się podoba zarówno lawendowy jak i winogronowy zapach. Pozdrawiam :)

      Usuń
  18. Lubię naturalne mydełka. Z Biolavena miałam zestaw do włosów: szampon i odżywkę. Jestem bardzo zadowolona. Płynów do higieny intymnej nie używam. ;-) Obserwuję.

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo lubię kosmetyki Biolaven, chociaż ich zapach jest wg mnie bardziej winogronowy niż lawendowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zdecydowanie winogronowy (z wyjątkiem właśnie mydła w kostce).

      Usuń
  20. Mam z tej serii balsm do ciala, ale niechetnie po niego siegam, bo w ogole sie nie wchlania...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem jak by się u mnie sprawdził, mam raczej suchą skórę i szybko się takie kosmetyki wchłaniają.

      Usuń
  21. Odpowiedzi
    1. Pamiętam, ja na szczęście nie mam z nim kłopotów.

      Usuń
  22. Miałam z tej marki krem do twarzy:) zapach miał genialny

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zainteresowanie moim blogiem.
Zapraszam do obserwowania, będzie mi bardzo miło :)
Jeśli prowadzisz bloga, z chęcią Cię odwiedzę.
Komentarz to nie miejsce na reklamę, jeśli chcesz się zareklamować na tym blogu zajrzyj na stronę KONTAKT/WSPÓŁPRACA.