piątek, 17 listopada 2017

Krem do cery wrażliwej krem brzozowo – rokitnikowy z betuliną, Sylveco


krem na naczynka
Dziś przedstawię Wam krem do cery wrażliwej, zarówno suchej, naczynkowej i zaczerwienionej, a także alergicznej i trądzikowej. Krem do cery wrażliwej, powinien koić, nawilżać, chronić przed czynnikami zewnętrznymi oraz wzmacniać skórę skłonną do podrażnień.
Jeśli czytacie regularnie mojego bloga, wiecie że jestem posiadaczką wrażliwej, naczynkowej skóry skłonnej do przesuszania. Nie jest łatwo znaleźć krem, który będzie wpływał korzystnie na wszystkie te cechy, mi się to wreszcie udało. Mowa o kremie brzozowo – rokitnikowym z betuliną, Sylveco.


Krem brzozowo – rokitnikowy z betuliną, Sylveco

Krem jest produktem hipoalergicznym, znajduje się w słoiku o pojemności 50 ml, ma delikatny zapach i wyraźny żółty kolor. Nie zawiera konserwantów i kompozycji zapachowych, dzięki czemu sprawdzi się nawet na wyjątkowo wrażliwej, alergicznej skórze.


sucha skóra

 

Składniki aktywne

 

Betulina

Organiczny związek chemiczny występujący w znacznej ilości w korze brzozy (do 30% w suchej masie). Od betuliny pochodzi białe zabarwienie kory brzozy. Betulina ma działanie przeciwalergiczne, przeciwzapalne, przyspiesza proces regeneracji, zmniejsza świąd i zaczerwienienie, a także stymuluje produkcję kolagenu i elastyny.


Olej rokitnikowy 

Powstaje z tłoczenia na zimno owoców rokitnika, jest bogaty w nienasycone kwasy tłuszczowe, zwalcza wolne rodniki, odbudowuje i regeneruje skórę, zapobiega przedwczesnemu starzeniu się skóry. Olej z rokitnika chroni także przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych, łagodzi alergie, zapobiega pękaniu naczynek krwionośnych, łagodzi świąd i podrażnienia.


Olej jojoba 

Zawiera skwalen, dzięki czemu chroni skórę przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych, zapobiega utracie wody, zmiękcza skórę, odżywia ją i regeneruje. Olej jojoba doskonale nadaje się do pielęgnacji cery suchej, ponieważ składem przypomina sebum, naturalną warstwę ochronną skóry, z której wytworzeniem cera sucha ma problemy.


Olej z pestek winogron

Jest bogaty w nienasycone kwasy tłuszczowe, zabezpiecza skórę przed odwodnieniem, wygładza ją, uelastycznia, wykazuje działanie przeciwbakteryjne i antyoksydacyjne.


Wosk pszczeli

Stanowi doskonałą barierę chroniącą przed wysuszaniem, lekko natłuszcza i wygładza skórę.

 

Skład (INCI)

- Aqua,
- Glycine Soja Oil - olej sojowy,
- Simmondsia Chinensis Seed Oil,
- Cera Alba – wosk pszczelli,
- Vitis Vinifera Seed Oil,
- Hippophae Rhamnoides Oil,
- Betulin,
- Sodium Stearate (sterynian sodu) - pomaga w tworzeniu lipofilowego środowiska dla związków hydrofobowych,
- Citric Acid (kwas cytrynowy) - środek regulujący pH.

do cery trądzikowej wrażliwej

 

Moja opinia

Krem brzozowo – rokitnikowy z betuliną, Sylveco świetnie nawilża skórę, doskonale ją wygładza, nie zapycha porów, regeneruje, chroni przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych i zapobiega podrażnieniom. Jest dość tłusty, ale skóra nie jest po nim lepka. Trzeba dłużej go wklepywać niż większość kremów, ale efekty zdecydowanie nam to wynagrodzą. Znakomicie sprawdzi się na zimę (więcej o pielęgnacji twarzy zimą przeczytacie tutaj).
Używam go zwykle na noc, ponieważ ma bardzo wyraźny żółtawy kolor, choć przyznam, że zdarzyło mi się nałożyć go pod makijaż i dobrze z nim współgrał. Pod make-up polecam go osobom, o cerze szarej i suchej, z pewnością doda jej blasku i zdrowego kolorytu.





21 komentarzy:

  1. to coś dla mnie. mam suchą skórę i taką bez wyrazu.Ostatnio mam problem z podrażnieniami więc jeżeli je łagodzi i zapobiega to muszę go kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super krem. Nie slyszalam jeszcze o nim :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja miałam jak dobrze pamiętam z samym rokietnikiem , nie pamiętam dokładnie bo to były próbki w każdym razie dążę do tego że miałam żółtą mordkę jakbym żółtaczki dostała :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pewnie był lekki krem rokitnikowy, też miałam jego próbkę :D

      Usuń
  4. Uwielbiam ich kremy - tłuste, ale cudnie nawilżaja! W formie maseczki tez bardzo mi sluza, to chyba najlepsze maseczki jakie znam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest w nich najlepsze, że natłuszczają, ale bez zapychania i nawilżają.

      Usuń
    2. Oj tak! Powiem Ci, że wielkim zaskoczeniem była dla mnie siła ich nawilżania właśnie. Bo to, że tłusty krem odżywia, to raczej spodziewany efekt :))))) ale takiej siły nawilżenia się nie spodziewałam.

      Usuń
  5. Nigdy jeszcze nie miałam tego kremiku. Bardzo ciekawy :)
    Koniecznie chciałabym spróbować czy to coś dla mnie :)
    Markę znam i lubię.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zastanawiam się, czy dla mnie nie byłby za ciężki, bo skórę mam mieszaną w stronę tłustej. Za to skład bardzo mi się podoba i mam ochotę przetestować go ze względu na firmę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie sądzę, żeby był za ciężki, jedynie może wolniej się wchłaniać. Ja mam mieszaną w kierunku suchej, więc mam porównanie na suchych i tłustych strefach.

      Usuń
  7. Nie miałam go, ale ja mam cerę ze skłonnością do przetłuszczania...

    OdpowiedzUsuń
  8. Ta wersja jest dla mnie zdecydowanie za ciężka. Lekka formuła była ok, ale bez szału i na pewno nie wrócę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Chciałabym go spróbować, może uda mi się go dorwać :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tzn, że krem nieco zmienia kolor skóry po nałożeniu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mojej ręce bardzo lekko to widać, więc pewnie nie na każdej karnacji się odróżnia, ale na mojej naczynkowej tak.

      Usuń
  11. miałam sporo próbek od Sylveco, ten kremik także stosowałam i bardzo go sobie chwalę pomimo iż nie był to pełnowymiarowy produkt :)
    Zapraszam Cię na najnowszy wpis, będzie mi niezmiernie miło jeśli zaobserwujesz mojego bloga :)
    studentkazarzadzania.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam go kiedyś, dawno temu, i pamiętam, że kompletnie się u mnie nie sprawdził. Teraz mam natomiast krem brzozowy (też w słoiczku) i jest fantastyczny ;) Stosuje na noc, bo formuła jest bardzo gęsta ;) Fajnie łagodzi podrażnienia, a nawet niewielkie wypryski ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe, bo mają bardzo zbliżone składy, tyle że ten który ja opisałam zawiera jeszcze rokitnik. Może Twoja cera ma teraz inne wymagania.

      Usuń

Dziękuję za zainteresowanie moim blogiem.
Zapraszam do obserwowania, będzie mi bardzo miło :)
Jeśli prowadzisz bloga, z chęcią Cię odwiedzę.
Komentarz to nie miejsce na reklamę, jeśli chcesz się zareklamować na tym blogu zajrzyj na stronę KONTAKT/WSPÓŁPRACA.