środa, 31 stycznia 2018

Gąbki Life á la babeauty blender – recenzja porównawcza


beauty blender

Gąbki do makijażu z SuperPharm

Szukając nowej gąbki do makijażu, zaczęłam od zakupów w sklepach stacjonarnych. W drogerii Super-Pharm trafiłam na gąbkę, która wyglądała na przyjemną w dotyku, kosztowała w cenie promocyjnej 9,79 zł, postanowiłam ją wypróbować, a zobaczywszy obok drugą tej samej marki, sprawdzić czym będą się różnić. 


Life Soft Gąbka stożkowa do makijażu LATEX

 

Pierwsza z gąbek, to Life Soft Gąbka stożkowa do makijażu LATEX, ma jasnoróżowy kolor, jest ani za duża ani za mała, przyjemna w dotyku i miękka. Przed kupnem nie znalazłam opinii na jej temat w internecie, mimo że jest sporo opinii na temat poprzedniej wersji gąbki Life, która już na pierwszy rzut oka wygląda zupełnie inaczej.
Kupiona przeze mnie gąbka po namoczeniu wyraźnie zwiększa swój rozmiar, co widać na poniższym zdjęciu. Nie „zjada” podkładu, ale świetnie go rozprowadza, sprawiając że doskonale stapia się z cerą. Wygodnie się ją używa, dzięki dużej elastyczności, nie sprawia problemu rozprowadzanie podkładu w trudno dostępnych miejscach. Dzięki temu, że jest dość duża, bardzo szybko rozprowadza kosmetyk na twarzy, a co za tym idzie, makijaż zajmuje mi mniej czasu.


promocja superpharm


Life Soft Gąbka do makijażu NON-LATEX

 

Druga gąbka znacznie różni się od opisanej powyżej. Jest nieco mniejsza, ma również gładką, ale nieco inną strukturę, po namoczeniu wodą prawie nie zmienia wielkości. Mimo że w jej nazwie nie występuje określenie „stożkowa” ma kształt stożka, w dodatku bardziej zaostrzonego od swojej różowej siostry.
Po namoczeniu gąbki, wydawało mi się, że będzie to bubel, jednak nie mogę jej tak nazwać. Duża wadą jest jej spora twardość, ale efekt nałożonego podkładu jest bardzo dobry. 

Podsumowanie

 

Różowa gąbka mnie zachwyciła, do tego stopnia że kupiłam już drugi egzemplarz, żeby mieć w zapasi.
Druga – żółta gąbka jest zbyt twarda, ale przypuszczam że dzięki temu będzie bardziej trwała od innych gąbek. Nakładanie nią kosmetyku nie sprawiało mi problemu, więc obydwa zakupy uważam za udane.
Poprzednia gąbka, którą używałam, to For Your Beauty z Rossmanna, przy niej musiałam się więcej napracować, żeby rozprowadzić mój krem BB niż w przypadku wyżej wymienionych.

Zobacz także:

31 komentarzy:

  1. Wyglądają uroczo te gąbeczki <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja ostatnio wolę nakładać jednak palcami już dawno nie używałam gąbeczki może różową spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie słyszałam o nich a cena jest kusząca. Jestem wierna gąbeczkom blendit!, natomiast z tego, co wiem, nie są dostępne stacjonarnie, więc jeśli zużyję moją, a żadnego zamówienia nie będę planowała, chętnie sięgnę po tą z Twojego postu, na zdjęciach wygląda ładnie :).
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też wcześniej o nich nie słyszałam, ale na szczęście nie żałuję, że się zdecydowałam na zakup.

      Usuń
  4. Fajne gąbeczki, ale nie mogę jakoś się do nich przekonać...wolę pędzle!
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam różową wersję i jest świetna, żółta czeka na testy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem jakie będą Twoje wrażenia po użyciu żółtej ;)

      Usuń
  6. Chętnie wypróbuję tą różową :)

    OdpowiedzUsuń
  7. rzeczywiście fajne te gąbeczki!

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię tą z Rossmanna, więc pewnie i te by mi podpasowały :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo przydatny wpis :) Ja póki co miałam niefajną gąbkę z Hebe, natomiast teraz mam z chińskiej strony i jestem zadowolona ;) Ale nadal szukam ideału

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Hebe nie próbowałam, chyba wyglądem mnie nie skusiła ;)

      Usuń
  10. Ja ostatnio zakupiłam świetną gąbeczkę w lidlu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, jeszcze ich nie widziałam, ale przy najbliższej okazji się rozejrzę :)

      Usuń
  11. Mam żółtą gąbeczkę, ale taką ściętą, całkiem fajna, ale raczej nie kupię jej ponownie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Gąbek nigdy za wiele ;) Ja już sobie nie wyobrażam makijażu bez nich ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam ich jeszcze, chętnie wypróbuję, tym bardziej, że moja z Avon właśnie mi się gdzieś zgubiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio były w promocji, więc może też trafisz jeszcze niską cenę :)

      Usuń
  14. A ja mam swojego ulubieńca - Blend it!

    OdpowiedzUsuń
  15. Cena kusi ! Muszę pomyśleć o wypróbowaniu ! Jednak mój BB jest nowy więc narazie zostanę przy nim :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Przekonałam się ostatnio do gąbek i już nigdy nie wrócę do pędzli!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zainteresowanie moim blogiem.
Zapraszam do obserwowania, będzie mi bardzo miło :)
Jeśli prowadzisz bloga, z chęcią Cię odwiedzę.
Komentarz to nie miejsce na reklamę, jeśli chcesz się zareklamować na tym blogu zajrzyj na stronę KONTAKT/WSPÓŁPRACA.