wtorek, 23 stycznia 2018

Jak zrobić olejek do mycia twarzy

olejki myjące 


Od kilku miesięcy do demakijażu używam samodzielnie przygotowanego olejku. Nie jestem zwolennikiem używania oleju rycynowego do twarzy, o czym przeczytacie w dalszej części artykułu, a stosowanie samych olejów nie do końca mi odpowiadało, postanowiłam więc przygotować olejek myjący z emulgatorem.  

Skład olejku myjącego:

 

- 10 łyżeczek oleju z pestek winogron,
- 4 łyżeczki oleju arganowego lub oleju jojoba,
- 6 łyżeczek oleju z wiesiołka (opcjonalnie, w zamian można użyć 6 łyżek więcej któregoś z ww olejów),
- 2 łyżeczki emulgatora (ja używam MGS -Methyl Glucose Sesquistearate lub Naturalnego Emulgatora z Oliwy),
- witamina E – 5 kropli,
- 8 kropli olejku z bergamotki lub olejku pomarańczowego.

Oleje mieszam z emulgatorem w kąpieli wodnej, resztę dodaję po zdjęciu z palnika. Całość mieszam i przelewam do zdezynfekowanej butelki z tworzywa lub ciemnego szkła.

OCM bez olejku rycynowego

 

Oleju rycynowego nie używam na twarz z dwóch podstawowych powodów:
-wysusza skórę, więc przy suchej cerze należy stosować go w małej ilości, uznałam więc, że lepszym rozwiązaniem jest zastąpienie go olejem jojoba,
- wielokrotnie czytałam wypowiedzi kobiet które stosowały demakijaż z użyciem oleju rycynowego, w których narzekały, że pobudził u nich wzrost włosów na twarzy. Podziękowałam więc olejowi rycynowemu. Wystarczają mi trudne do usunięcia włosy na nogach.
Wybrałam olej jojoba, ponieważ spełnia te funkcje, które przy metodzie OCM miał olej rycynowy, a przy okazji reguluje pracę gruczołów łojowych i złagodzi podrażnienia oraz stany zapalne.

Jakie oleje użyć do oczyszczania twarzy

 

Olejek bergamotowy:

- tonizuje,
- działa antyseptycznie,
- wspomaga walkę z trądzikiem i opryszczką,
- ma działanie dezodoryzujące.

Olejek pomarańczowy:

- jest silnym antyseptykiem,
- poprawia koloryt skóry,
- ujędrnia i wygładza.

Olej jojoba:

- jest najbardziej uniwersalnym olejem do skóry i włosów,
- chroni przed utratą wody,
- działa antybakteryjnie,
- odżywia,
- zmiękcza,
- nawilża,
- jest idealny w pielęgnacji cery suchej, gdyż składem przypomina naturalne sebum,
- w przypadku cery tłustej reguluje wytwarzanie sebum,
- jest dobrym środkiem do demakijażu wodoodpornego.

Olej z pestek winogron:

- wykazuje wysoką zgodność z naturalnym sebum skóry,
- nie działa komedogennie,
- łagodzi,
- działa ściągająco,
- ma działanie nawilżające i ujędrniające.

ocm szmatka


Ściereczka do demakijażu

 

Do oczyszczania twarzy przy użyciu olejków używam Bamboo Face Cloth - Make Up Remover Nacomi - bambusową ściereczkę do demakijażu. Ułatwia zmywanie, po opłukaniu gorącą wodą robi się bardziej przyjemna w dotyku. Na plus przemawia również jej duża trwałość, pomimo częstego prania ściereczka nie ulega uszkodzeniom.


34 komentarze:

  1. Muszę sobie kupić taką bambusową ściereczkę.

    OdpowiedzUsuń
  2. zaciekawiła mnie ta opcja, narazie do demakijażu używam płynu dwufazowego z Bielendy( Avocado), ale chciałabym przerzucić się na coś bardziej naturalnego. Bardzo podoba mi się opcja którą opisałaś. Mam jednak pytanie taki emulgator, gdzie mogę go dostać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wpisz nazwę emulgatora w wyszukiwarkę, na pewno wyskoczą sklepy z półproduktami kosmetycznymi. Póki co takie półprodukty dostępne są chyba tylko przez internet.

      Usuń
  3. Ja najbardziej lubię pianki i później żele. Od niedawna zaczęłam stosować gotowe olejki, natomiast pierwsze starcie było straszne bo trafiłam na bubla. Natomiast za drugim razem nieco lepiej :) nie wiem czy teraz kombinowała bym z domowej roboty olejkiem, jednak póki co postawie na gotowe :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Genialny wpis! Zaraz biorę się za robienie swojego własnego olejku do mycia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja używam olejku myjącego od ho ho! Niemniej jednak ja kręcę nieco prostszą wersję i testowałam już w tym celu niezliczoną ilość olejów naturalnych. Gorąco polecam olej z orzechów laskowych - najlepszy <3 U mnie emulgatorem jest gliceryl cocoate, próbowałam też SLP ze ZSK i jednak gliceryl cocoate lepszy, bo się nie rozwarstwia. Kiedyś dodałam tez olejek eteryczny z drzewa herbacianego, ale za bardzo mnie przesuszał. Dobry post, może więcej osób zacznie tworzyć własne myjadła :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olej z orzecha laskowego też mam w planach wypróbować, tym bardziej że jest on dobry na cerę naczynkową. Jak skończę moje zapasy to może spróbuję tego emulgatora, o którym piszesz. Olejek bergamotowy jest świetny, więc polecam chociaż w małej ilości :)

      Usuń
  6. Na razie nie mogę się przekonać do olejków do mycia twarzy, więc raczej nie wypróbuję, ale kto wie co to będzie za jakiś czas :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajny przepis! Uwielbiam olejki do demakijażu, ale niestety niektóre z nich mają mocno rozczarowujące składy lub działanie. Możliwe, że w końcu zdecyduje się na zrobienie sobie własnej mieszanki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Olejki do mycia twarzy lubię, więc może kiedyś przepis wypróbuję. Jestem ciekawa jak daje radę bez olejku rycynowego :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ciekawa receptura, gratuluję pomysłowości :o ja chyba się nie odwagę stworzyć czegoś takiego sama, po prostu nie mam ku temu wizji i takich produktów potrzebnych do wykonania :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja mieszam ulubiony olej z olejem rycynowym i gotowe :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie stosowałam olejków do mycia twarzy, ba nawet przez myśl mi nie przeszło żeby je samemu zrobić. Może kiedyś to zmienię ale póki co nie zapaowiada się na to 😊

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem leniuszkiem i zwykle sięgam po gotowe olejki myjące... Doceniam przede wszystkim ich uniwersalność - i do twarzy się nadają, i do ciała, a nawet do mycia przyborów do makijażu :D

    OdpowiedzUsuń
  13. o olejkach do mycia twarzy wiedziałam już dawno, nie wiedziałam jednak, że jest tak duży wybór, i każdy ma inne działanie :D
    A ta ściereczka do twarzy zapowiada się super :D Muszę dorwać gdzieś taką :D

    zapraszam również do mnie - właśnie pojawił się nowy wpis :)
    https://pani-blondynka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię się bawić w takie rzeczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Przepisy gotowe, teraz tylko mieszać!
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  16. O! Ale przez weekend będę miała małe laboratorium! Dzięki za receptury :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie,
    www.wydru.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale świetne są te pomysły tylko czy mi się będzie chciało ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Swietny olejek. Rowniez sama robie choc mi to taki balsamik wychodzi 😉

    OdpowiedzUsuń
  19. dawno już nie używam olejków. Nawet bym nie wpadła na pomysł, że można samemu go zrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo mam ochotę wypróbować taki olejek. A czy możesz podzielić się informacją gdzie kupujesz składniki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam jednego miejsca, w którym się zaopatruję. Emulgatory są trudniej dostępne niż olejki, kupuję je w sklepie internetowym Calaya albo Zrób Sobie Krem.

      Usuń
  21. Dla mnie najwygodniejszą formą są pianki, ale powoli nastawiam się na zmianę w kierunku bardziej naturalnych produktów.

    OdpowiedzUsuń
  22. Dzień dobry, ja mieszam olejki: kokosowy, z pestek winogron i pestek dyni. Bez emulgatora, bo nie musze mieć.

    OdpowiedzUsuń
  23. zaciekawiła mnie ta opcja domowych kosmetyków. Cieszę się że tu trafiłam! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Olejku myjącego jeszcze nie robiłam. Często stosuje sam olej np. z pestek moreli i u mnie ta metoda jest ok. No ale nie robię demakijażu olejkiem codziennie tylko od czasu do czasu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie też dużo zależy od makijażu, dla jednego dużo nie trzeba, żeby dobrze się zmył, z innym trzeba bardziej się napracować i pokombinować z olejami. Ja mam mieszaną cerę, więc też patrzę pod tym kątem.

      Usuń
  25. Faktycznie bardzo fajny, przemyślany przepis ;) Stosujesz metodę OCM, czy jedynie stosujesz olejek do demakijażu i potem go zmywasz jakimś żelem czy płynem micelarnym?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwykle stosuję swoją wersję OCM. D dopasowuję do moich potrzeb, bo przy naczynkowej cerze za dużo gorąca jest niewskazane. W ostatnich dniach kupiłam fajny żel i nim też zmywam od czasu do czasu.

      Usuń

Dziękuję za zainteresowanie moim blogiem.
Zapraszam do obserwowania, będzie mi bardzo miło :)
Jeśli prowadzisz bloga, z chęcią Cię odwiedzę.
Komentarz to nie miejsce na reklamę, jeśli chcesz się zareklamować na tym blogu zajrzyj na stronę KONTAKT/WSPÓŁPRACA.