piątek, 25 maja 2018

Antyoksydanty w żywności

Recenzja książki

Zielony detoks. Jak rośliny lecznicze wypłukują z organizmu wolne rodniki i gwarantują długie życie 

Zbigniewa T. Nowaka



Zdrowe przepisy

Wolne rodniki i przeciwutleniacze

Rozwój cywilizacji, zanieczyszczenia i zmiana stylu życia spowodowały, że nasze organizmy atakuje coraz więcej wolnych rodników, które swym działaniem przyspieszają starzenie. Powodują nasilenie się miażdżycy naczyń krwionośnych, stanów zapalne w stawach, zaćmy, spadek odporności, osłabienie elastyczności skóry i kości, a nawet uszkadzają DNA. Produkty bogate w antyoksydanty są głównym tematem książki „Zielony detoks. Jak rośliny lecznicze wymiatają z organizmu wolne rodniki i gwarantują długie życie”. Nie znajdziemy w niej przepisu, jak krok po kroku przeprowadzić detoks, poznamy natomiast mnóstwo kuracji, które włączając do codziennej diety, pozwolą cieszyć się dłuższym i zdrowszym życiem i zapobiec rozwojowi wielu chorób, takich jak astma, cukrzyca, kamica żółciowa, miażdżyca, a nawet SM, choroba Parkinsona i Alzheimera.

Książka podzielona jest na szesnaście rozdziałów, z których każdy dotyczy innej rośliny. Bezpośrednio za spisem treści, znajduje się indeks, dzięki któremu z łatwością odnajdziemy informacje na temat sposobów radzenia sobie z konkretnymi dolegliwościami i schorzeniami, takimi jak jaskra, nerwica, czy zakrzepica.
Dużym ułatwieniem są również wyróżnienia najważniejszych informacji, a całość dopełniają piękne zdjęcia, które nie rzadko pobudzają apetyt i zachęcają do przygotowania własnych przetworów.
Podobnie jak we wcześniej opisanej przeze mnie książce "Zdrowie i odporność Reaktywacja. Jak wzmocnić organizm w walce z chorobami" tutaj również znajdziemy mnóstwo ciekawostek związanych z historią roślin. Dowiemy się między innymi jakie popularne warzywo odkrywano wśród zwojów bandaży owijających mumie oraz gdzie i w jaki sposób czosnek zastępował pieniądze. Dzięki takim informacjom, książkę czyta się przyjemnie, z większą lekkością, niż inne tego typu poradniki.

zdrowe jedzenie

Zdrowe odżywianie

Nie jestem zwolennikiem kuracji, które eliminują potrzebne dla organizmu składniki odżywcze, takich jak diety oparte wyłącznie na sokach. Podoba mi się więc, że autor opisuje wiele sposobów na włączenie do codziennej diety pożytecznych składników, które pozwolą poprawić samopoczucie, wzmocnić organizm, w tym jego słabiej działające narządy czy układy oraz wspomogą walkę z chorobami przewlekłymi.

Zdrowe przepisy

Znajdziemy tu łatwe do przygotowania w domowych warunkach przepisy na soki, syropy, przeciery, krople, a nawet na pastę warzywną. Receptury podane są szczegółowo, a autor dba o to, żebyśmy wybrali tylko składniki o sprawdzonych właściwościach, nie pomylili pigwy z owocem pigwowca i wybrali odpowiednią odmianą głogu, która nadaje się do celów leczniczych.
Część z opisanych roślin jest na stałe w mojej diecie (uwielbiam sok z czarnej porzeczki i wszystkie możliwe przetwory, latem zajadam się borówkami, zimą częściej żurawiną, a przez cały rok do potraw dodaję cebulę i czosnek). Niektóre natomiast, takie jak bakopę, znałam dotychczas tylko jako produkt kosmetyczny (Brahmi).

Polecam tą książkę szczególnie teraz, gdy zbliża się lato. Jest to doskonały czas na wprowadzenie do diety nowych produktów roślinnych, i przygotowanie owocowych przetworów, którymi będziemy mogli cieszyć się przez cały rok.

Zielony detoks - cena


26 komentarzy:

  1. 16 rozdziałów, czyli 16 roślin. Mogłabyś napisać jakie to sa rośliny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większość wymieniłam, pozostałe to: aronia, czosnek, róża dzika i pomarszczona, różeniec górski, wąkrotka i tarczyca bajkalska.

      Usuń
  2. Mam mnóstwo takich książek, dlatego kolejnej nie kupię, ale temu kto nie ma polecam zainwestować choćby w tą bo te książki zawsze się przydają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przydają się, szczególnie jak mają przepisy :)

      Usuń
  3. Ciekawa książka. Bardzo chętnie bym się zapoznała z jej treścią.

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślę, że nawet mi mogłaby się ta książka spodobać :). Nie interesuję się za bardzo taką tematyką, ale lubię przejrzyste pozycje, w których są zachęcające zdjęcia i podkreślone kluczowe informacje.

    OdpowiedzUsuń
  5. Cieszy mnie, że większość wypisanych przez Ciebie produktów widnieje w mojej diecie, szczególnie porzeczki, jagody, żurawina :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Książka wydaje się idealna dla mnie :) ja zawsze zbieram rośliny np genialne są stokrotki, ogonki czereśni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaczyna się już sezon na czereśnie, wspaniały czas :D

      Usuń
  7. Teraz zaczyna się okres w którym nie kombinuję i jem wszystko co naturalne i kolorowe, w takiej formie jak występuje :P Zazwyczaj dopiero w sierpniu nachodzi mnie na koktajle :P Bakopy zupełnie nie kojarzę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak są dostępne na bieżąco, to jest zdecydowanie łatwiej, gorzej jak się kończy sezon na owoce i zostają z tej grupy tylko czosnek i cebula ;)

      Usuń
  8. ostatnio bardzo lubię takie książki-chętnie po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ohh, muszę upolować tę książkę! Lubię tę tematykę i na pewno się czegoś dowiem! Super! :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ostatnio obserwuję, że detoxy cieszą się sporym zainteresowaniem. Twój opis jest bardzi ciekawy, więc dołożysz cegiełkę do detoxowego sukcesu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam zielone koktajle i uwielbiam taki pomysł na detoks, bo lubię takie nowości.

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziękuję za recenzje, polecę książkę siostrze :D Ona lubi takie i myślę, że jej się spodoba :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Chętnie bym przeczytała ta książkę.

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziekuje za polecenie! Chętnie przeczytam;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie przepadam za dietami i uważam że detoks jest zbędny bo mamy do tego odpowiednie organy, ale ciekawa jestem przepisów z tej książki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dlatego uważam, że podtytuł książki jest trafniejszy niż główny tytuł.

      Usuń
  16. Rzadko sięgam po tego typu książki, ale na pewno część osób będzie nią zainteresowana.

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo dobra recenzja. Nie słyszałam wcześniej o tej książce, także czas nadrobić zaległości, zwłaszcza, że z tego co napisałaś ten detoks wydaje się naturalny dla naszego organizmu i prosty do przeprowadzenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słowa detoks właściwie nie ma w tej książce (zapewne miało przykuwać uwagę), dlatego skupiam się na antyoksydantach.

      Usuń

Dziękuję za zainteresowanie moim blogiem.
Zapraszam do obserwowania, będzie mi bardzo miło :)
Jeśli prowadzisz bloga, z chęcią Cię odwiedzę.
Komentarz to nie miejsce na reklamę, jeśli chcesz się zareklamować na tym blogu zajrzyj na stronę KONTAKT/WSPÓŁPRACA.