niedziela, 1 lipca 2018

Jak suszyć lawendę



Lawenda nie tylko pięknie wygląda, a jej zapach działa kojąco na zmysły, ale również ma mnóstwo dobroczynnych właściwości (poświęciłam im  jeden z moich pierwszych blogowych wpisów, zatytułowany po prostu „Lawenda”).
Suszona lawenda może stanowić wspaniałą dekorację (istotne jest w tym wypadku zachowanie jej koloru, o czym szerzej w dalszej szczęściu wpisu), służyć do przygotowania woreczków do szafy, a także stanowić środek leczniczy, składnik kosmetyków, czy składnik potraw.
Pisałam już jak przygotować macerat lawendowy, a dziś przybliżę proces suszenia lawendy w dwóch metodach: jedna w ciemnym pomieszczeniu, a druga na słońcu.


 

Jak zbierać i suszyć lawendę

 

Suszenie lawendy w ciemnym pomieszczeniu

 

1. Zbierz lawendę zanim całkowicie zakwitnie, w momencie, gdy zaczynają otwierać się pączki. Dzięki temu zachowasz intensywny zapach i kolor.

2. Łodygi lawendy odcinaj sekatorem tuż nad liśćmi, pozostawiając na miejscu część łodygi i liści, co pozwoli roślinie na zakończenie okresu wegetacyjnego.

3. Ułóż garść kwiatów w pęk, równo przytnij końce i zwiąż je gumką dbając oto, by były zwarte, ale nie zgniecione.

4. Przygotowane pęki przenieś do suchego, ciemnego i przewiewnego miejsca.

5. Pęczki lawendy powieś do góry nogami na haczyki lub gwoździe. Zostaw je na 2-4 tygodnie, czekając aż staną się suche.

6. Suche pęczki lawendy możesz pozostawić na łodygach lub zebrać je, przygotowując do użycia np. w saszetkach.

7. Jeśli potrzebujesz samych pączków ułóż łodygi na gazecie i przesuń po każdej palcem w taki sposób, aby usunąć wysuszone pąki.

Łodygi możesz użyć dodając do ognia zarówno w kominku, jak i przy grillu, gdzie nie tylko zapewnią przyjemny zapach, ale również delikatnie wzbogacą smak potraw.



Suszenie lawendy na słońcu

 

1. Zbierz lawendę w powyższy sposób, w momencie, gdy zaczynają otwierać się pączki. 
 
2. Połóż na kawałku drewna np. na desce dokrojenia i umieść w słonecznym miejscu (na zewnątrz lub w pomieszczeniu).

3. Suszenie powinno zająć około tygodnie, w zależności od temperatury.


Uwagi:
* Związywanie pęków lawendy gumką zamiast sznurka zabezpiecza przed wypadaniem łodyg, gdy zaczną się kurczyć podczas suszenia.
* Czas suszenia zależy od pogody i klimatu. Im więcej wilgoci, tym potrzeba więcej czasu.
* Najlepsze miejsca do suszenia to strychy, szopy i piwnice.
* Jeśli nie masz odpowiedniego pomieszczenia, możesz okryć pęki lawendy workiem z szarego papieru, zrobić otwory po bokach i na końcu, i w ten sposób suszyć w miejscu, w którym jest więcej światła.
* Suszenie lawendy na słońcu jest o wiele szybszym procesem niż suszenie jej w ciemności, ale powoduje, że kolor staje się bledszy. 

Zapach lawendy ma wielu zwolenników, ale spotkałam też wielu przeciwników. Nie muszę chyba dodawać, że należę do pierwszej z grup, ale w lawendzie lubię nie tylko zapach. Dodaję ją między innymi do kosmetyków i napojów. Co Ty najbardziej lubisz w lawendzie?

22 komentarze:

  1. Witam cię serdecznie tą wieczorną porą Właśnie się położyłam ale jeszcze przed snem postanowiłam pobuszować po blogach Marzy mi się lawenda bardzo lubię jej zapach i całą ją lubię z roku na rok nie wiem dlaczego ale odkładam ją i nie ma jej w ogródku w tym roku postawiłam na słoneczniki żółte i czerwone ale nie ma bata na przyszły rok będzie lawenda ! Życzę ci spokojnej nocy i dobrego snu 🌟

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słoneczniki też są piękne, tylko zapach nie ten ;) Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Generalnie za zapachem lawendy nie szaleję, ale...wizualnie uwielbiam - ten intensywny kolor po prostu hipnotyzuje :)
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pola lawendy rzeczywiście robią duże wrażenie. Jak się lubi ich zapach, to jest podwójne szczęście znaleźć się na takim polu.

      Usuń
  3. Bardzo lubię lawendę. Przydatny wpis

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że lawenda tak krótko kwitnie. Suszenie pozwala zachować ją na dłużej.

      Usuń
  4. Nigdy nie suszyłam jej samodzielnie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po ususzeniu pachnie intensywnie, więc dla kogoś, kto tak jak ja uwielbia ten zapach, to suszenie jest idealnym rozwiązaniem.

      Usuń
  5. Kocham lawendę! Nigdy jej nie suszyłam, bo nie wiedziałam jak :) Ale z racji tego, że już wiem - czas się zabrać do roboty :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, czas bo jak nie teraz, to dopiero za rok będzie szansa ;)

      Usuń
  6. Nigdy nie suszyłam lawendy, nie lubię jej zapachu, ale widok owszem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Suszona może służyć również do ozdoby, ale najprzyjemniejszy widok, to lawendowe pole :)

      Usuń
  7. Nigdy sama nie suszyłam lawendy, ale pachnie bosko a i kolor uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kocham lawendę, a nigdy jej nie suszyłam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak masz taką możliwość, to spróbuj, warto.

      Usuń
  9. Chciałabym zacząć suszyć rośliny, bo to naprawdę fajna sprawa. Wpis sobie zapisuję i mam nadzieję, że za jakiś czas z niego skorzystam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest to trudne, a nawet bardzo przyjemne, bo zapach jest trwały. trzeba tylko pamiętać o kilku szczegółach podczas suszenia :)

      Usuń
  10. Lawendowe pola wyglądają niezwykle czarująco. <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zainteresowanie moim blogiem.
Zapraszam do obserwowania, będzie mi bardzo miło :)
Jeśli prowadzisz bloga, z chęcią Cię odwiedzę.
Komentarz to nie miejsce na reklamę, jeśli chcesz się zareklamować na tym blogu zajrzyj na stronę KONTAKT/WSPÓŁPRACA.