środa, 7 listopada 2018

Naturalne antybiotyki według książki Zbigniewa T. Nowaka „Antybiotyki z apteki Pana Boga"




Od syntetycznych leków zdecydowanie wolę te, których dostarcza nam natura, dlatego ciekawią mnie książki o naturalnych sposobach leczenia. Tym razem sięgnęłam po książkę „Antybiotyki z apteki Pana Boga" Zbigniewa T. Nowaka.
Książka zawiera mnóstwo wcześniej przeze mnie nie spotykanych przepisów na lecznicze mikstury między innymi z: babki lancetowatej, chrzanu pospolitego, dziewanny, goździkowca korzennego, jeżówki purpurowej, propolisu, bzu czarnego, czosnku pospolitego, cebuli jadalnej, a nawet róży.

Antybiotyki

W pierwszym rozdziale autor przedstawia historię antybiotyków. Opisuje nadzieje jakie wiązała z nimi medycyna, a także obawy jakie miał nawet sam odkrywca pierwszego antybiotyku – Alexander Fleming.

W książce nie ma źródeł danych statystycznych, ale sama zainteresowałam się tematem i poszperałam w internecie. Oto co znalazłam na stronie Biura Światowej Organizacji Zdrowia w Polsce: «“Coraz trudniej jest leczyć pacjentów, u których stwierdzane są zakażenia, ponieważ oporność na działanie antybiotyków, a co gorsza nawet antybiotyków ostatniej szansy, systematycznie wzrasta. Zważywszy, że proces opracowywania nowych antybiotyków przebiega bardzo powoli, wkrótce możemy nie mieć możliwości skutecznego leczenia zakażeń dróg oddechowych, moczowych, krwi czy skóry, które mogą stać się śmiertelne”, twierdzi dr. Nedret Emiroglu, Dyrektor ds. Chorób Zakaźnych, Bezpieczeństwa Zdrowia i Środowiska w Europejskim Regionie WHO. »

Zbigniew T. Nowak zwraca uwagę na rozsądne stosowanie antybiotyków, zgodne z zaleceniami lekarza. Choć wydają się one oczywiste, taka edukacja jest bardzo ważna. Mnóstwo ludzi przerywa antybiotykoterapię na własną rękę, czy popia tabletki innymi napojami niż woda.

A tak na marginesie, zlecił Wam kiedyś lekarz zrobienie antybiogramu zanim przepisał antybiotyk? Jest to badanie, które pozwala na dobranie odpowiednich antybiotyków.


Naturalne antybiotyki


W książce opisanych jest 20 naturalnych produktów, głownie roślin, które pomagają w walce z bakteriami, wirusami i grzybami. Wymienione są tam takie dolegliwości jak: zapalenie gardła, zatok, płuc, ucha środkowego, oskrzeli, migdałków podniebiennych, angina, chrypka, grypa, przeziębienie, katar, kaszel, pleśniawki jamy ustnej, czyraki, trądzik, opryszczka, grzybica i inne.

Każdemu z naturalnych leków poświęcony jest osobny rozdział. Znajdziemy w nim zdjęcia, historię stosowania razem z wieloma ciekawostkami oraz szczegółowe przepisy na łatwe do wykonania lecznicze specyfiki.

Wielką zaletą książki jest to, że domowe leki możemy przygotować z bardzo łatwo dostępnych składników, przeważnie z ziół, olejów, olejków, miodu i wody.

Propolis - przepisy

 

Dzięki książce poznałam przepisy na wykorzystanie propolisu (kitu pszczelego), który jako jedyny potrafi skutecznie zapobiec u mnie rozwojowi infekcji gardła.
Teraz będę mogła samodzielnie przyrządzić leczniczy specyfik, również i taki, który nie zawiera spirytusu.

Róża

 

Każdego dnia,  stosując hydrolat,  utwierdzam się w przekonaniu, że woda różana działa znakomicie na cerę. Dopiero w książce „Antybiotyki z apteki Pana Boga" dowiedziałam się, że olejek różany oraz domowe leki z płatków róż pomagają pozbyć się wielu problemów zdrowotnych.




Takich ciekawostek w książce „Antybiotyki z apteki Pana Boga" jest mnóstwo, dlatego zdecydowanie warto mieć ją w domowej biblioteczce.

Dzięki tej lekturze dowiedziałam się także, że wkrótce, 18 listopada, kolejny Europejski Dzień Wiedzy o Antybiotykach. Jeśli chcecie pogłębić swoją wiedzę na ten temat zajrzyjcie na www.antybiotyki.edu.pl.

26 komentarzy:

  1. Taka książka to skarb, muszę ją kupić do swojej biblioteczki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiedziałam, że olejek różany jest tak zdrowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Róża w tej książce zaskoczyła mnie najbardziej, a podobno jest znanym od wieków lekarstwem. Widocznie nie w naszym kraju ;)

      Usuń
  3. To książka idealna dla mnie mieszkając na wsi mam wiele ziołek i innych dobrodziej z tak naprawdę pod ręką tylko wystarczy się przejść :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślę,że powinna znaleźć się i u mnie na półce

    OdpowiedzUsuń
  5. Mega jestem ciekawa przepisów na wykorzystanie propolisu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest przepis na miksturę na spirytusie, nalewkę, maść i płukankę. Mamy w czym wybierać ;)

      Usuń
  6. Bardzo fajna taka książka i na pewno znajdzie się w mojej domowej biblioteczce :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawa pozycja. Sama interesuje się naturalnymi metodami gdyz sa najlepsze, nakzdrowsze i Po prostu dla nas naturalne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tak samo, na mnie takie sposoby najlepiej działają.

      Usuń
  8. ależ ciekawa książka :) zdziwiłam się że róża ma takie wspaniałe właściwości! Co prawda ja również używam wody różanej ale o zdrowotnych właściwościach nie słyszałam. pozdrawiam serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla urody i do zjedzenia, wiedziałam że się nadaje. Tutaj okazało się, że także pomaga na wiele dolegliwości.

      Usuń
  9. Ja staram się unikać wszelkich antybiotyków i na szczęście wychodzi mi to całkiem dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak trzymać. Ostatnio słyszałam wypowiedź lekarza, że po antybiotykoterapii powinno się brać przez miesiąc probiotyk. Długi czas na odbudowanie tego, co zniszczył antybiotyk przez kilka dni.

      Usuń
  10. ja się nie bawię w takie rzeczy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się wie, co pomaga, to mniejsza zabawa niż chodzenie po gabinetach i testowanie nowych leków, aż któryś w końcu pomoże.Ja się kiedyś tak załatwiłam tabletkami z reklamy, że się poważnie pochorowałam i jeszcze do dziś czuję skutki.

      Usuń
  11. Ciekawe :) Też staramy się unikać chemii i leków! Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ciekawa książka, z chęcią przeczytam, bo ten temat mnie interesuje, a na opiekę medyczną czasami trudno liczyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lekarze są różni, jedni się przykładają do diagnozowania, a inni niestety nie i nawet odmawiają podstawowych badań.

      Usuń
  13. Taka książka to bardzo fajna sprawa, zwłaszcza że teraz w większości produktach jest chemia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jest tam takie zdanie, że grozi nam sytuacje, że będziemy musieli się cofnąć do czasów sprzed antybiotyków, bo za dużo ich używamy.

      Usuń

Dziękuję za zainteresowanie moim blogiem.
Zapraszam do obserwowania, będzie mi bardzo miło :)
Jeśli prowadzisz bloga, z chęcią Cię odwiedzę.
Komentarz to nie miejsce na reklamę, jeśli chcesz się zareklamować na tym blogu zajrzyj na stronę KONTAKT/WSPÓŁPRACA.