poniedziałek, 18 lutego 2019

Gdzie spędzić Walentynki . Jak wyglądają Walentynki w Chełmnie – mieście zakochanych



Nie należę do osób, które uważają, że w Walentynki trzeba koniecznie wręczać sobie prezenty i wychodzić na randki, choć i w ten sposób zdarzyło mi się kiedyś świętować Dzień Zakochanych. Uwielbiam natomiast wycieczki, zarówno te po okolicy, jak i odległe, więc gdy znajomi polecili nam Walentynki w Polskiej Stolicy Zakochanych, z chęcią się tam wybraliśmy.

Fara

Chełmno - miasto zakochanych


Chełmno, bo o nim mowa, to urokliwe miasto w  województwie kujawsko-pomorskim, pełne średniowiecznych zabytków. Jego historia sięga XI wieku. Leży 45 km na północ od Torunia i 30 km na zachód od Grudziądza.

Duże znaczenie dla grodu miało sprowadzenie na jego teren przez Konrada Mazowieckiego, rycerzy z zakonu krzyżackiego.
Dziś Chełmno nazwane jest „miastem zakochanych ® ” czy „miastem miłości ® ”. Przyczyniła się do tego obecne w chełmińskim kościele farnym pw. Wniebowzięcia NMP, relikwia świętego Walentego, patrona zakochanych, oraz pewna historia miłosna.
Siostrzenica Mikołaja Kopernika, Krystyna, wstąpiła do chełmińskiego klasztoru. Zakochała się i zmieniła jednak jej zakonne plany. Pewnej nocy zrzuciła zakonny habit i zbiegła do Królewca, skąd pochodził jej ukochany – dobosz księcia Albrechta, Kasper Stulpawitz. Aby go poślubić, przeszła na luteranizm.



Odkąd w Polsce zaczęto obchodzić Walentynki, w Chełmnie organizowane są huczne obchody tego święta. W tym roku trwały one aż trzy dni, ja wybrałam się tam ostatniego dnia, w sobotę 16 lutego.


Co robić w Walentynki

 

W polskim mieście zakochanych najwięcej atrakcji zaplanowano oczywiście na Walentynki.
Lokale gastronomiczne przygotowały na ten dzień specjalna ofertę, na Rynku profesjonalny fotograf robił pamiątkowe zdjęcie przy największej ramce w Polsce. Odbywał się jarmark, na którym można było kupić: maskotki, kwiaty, balony, specjały regionalne, rękodzieło, słodkości, street food, biżuterie, grawerowane łyżeczki, a nawet seksowną bieliznę.



Jak spędzić Walentynki

 

W jednej z kamienic na gości czekało specjalne " Studio Zakochany", w którym można było zrobić zdjęcia na wybranym tle, a także uczestniczyć w konkursie, czy innych atrakcjach.
Na scenie przygotowanej na Rynku odbywały się koncerty.
Brama Grudziądzka
Choć miałam zamiar wybrać się tam w same Walentynki, moje plany się pokrzyżowały i do Chełmna przyjechałam dopiero 16 lutego. W zamian, trafiliśmy na znakomitą, iście wiosenną pogodę, idealną na spacer po mieście i okolicznych plantach, na których latem można podziwiać piękne dywany kwiatowe i przysiąść na Ławeczce Zakochanych.
Idąc plantami dotarliśmy do Średniowiecznej Osady Rycerskiej. Na jej terenie znajdowało się mniej romantycznej miejsce - Izba Tortur.






Po zachodzie słońca w Osadzie odbywał się mini turniej rycerski. Od 14 do 16 lutego wstęp do Osady oraz inne zabytków Chełmna był darmowy.



O godzinie 10:00 w zabytkowej scenerii kościoła farnego można było posłuchać koncertu zespołu Raz Dwa Trzy. 


Walentynki Chełmińskie polecam nie tylko zakochanym. Wśród przyjezdnych byli i młodzi i seniorzy, nie tylko pary, ale całe rodziny, czy grupy znajomych. Wszyscy w doskonałych nastrojach, bo atmosfera była bardzo przyjemna.



Na pewno wybiorę się tam jeszcze latem, by zobaczyć dywany, kwiatowe, bo uwielbiam takie widoki :)

17 komentarzy:

  1. Szczerze przyznam, że nie wiedziałam, że to miasto zakochanych! :) Piękne zdjęcia <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Miastu potrzebne by było więcej promocji ;)

      Usuń
  2. Zdjęcia zachęcają do odwiedzenia :) No i muszę pochwalić bardzo pierwsze zdjęcie - śliczne ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :* Podobno wybrałam najbardziej chodliwy magnes na lodówkę, fajnie się pasował do zdjęcia ;)

      Usuń
  3. Piękne zdjęcia :) Myślę, że nic tak nie zbliża dwojga zakochanych jak podróże :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Coś w tym jest, podobno w podróży można się najlepiej poznać, a drugi plus to wspólne wspomnienia.

      Usuń
  4. Jakoś nigdy Chełmno nie kojarzyło mi się z miastem zakochanych.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie byłam w Chełmnie, walentynki spędziłam jak co dzień z ukochanym i maluszkiem <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja Walentynkowy wieczór spędziłam u dentysty ;) ale skoro w Chełmnie trwały do weekendu, to miałam okazję zaliczyć wycieczkę :)

      Usuń
  6. W Chełmnie nigdy nie byliśmy ale ten dzień można spędzić wszędzie byle razem :) my nasze tegorocznne walentynki spędziliśmy w samolocie :) ładnych kilka godzin :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak uważam, najważniejsze że razem, wystarczy nawet trochę wspólnego czasu znaleźć na celebrację tego święta, żeby było przyjemnie.

      Usuń
  7. Nigdy tam nie byłam :) zdjęcia bardzo ładne :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam , podobno Chełmno nazywane jest małym Krakowem ;)

      Usuń
  8. Nie wiedziałam, że to miasto zakochanych :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zainteresowanie moim blogiem.
Zapraszam do obserwowania, będzie mi bardzo miło :)
Jeśli prowadzisz bloga, z chęcią Cię odwiedzę.
Komentarz to nie miejsce na reklamę, jeśli chcesz się zareklamować na tym blogu zajrzyj na stronę KONTAKT/WSPÓŁPRACA.