piątek, 15 lutego 2019

Jak smakuje Jackfruit (owoc chlebowca) i gdzie go kupić



Kiedy dostałam propozycję przetestowania owocu drzewa chlebowca, zaczęłam zastanawiać się jak on smakuje, i co mogę z niego przyrządzić. Okazało się jednak, że będę miała okazję spróbować Jackfruit suszony, i z tego co się zorientowałam, nie nadaje się on do przyrządzania żadnych potraw. Nie jest to to samo co rodzynki, czy orzechy. Są to po prostu chipsy  owocowe.

Jak smakuje Jackfruit


Szukając informacji na temat owoców drzewa bochenkowego (chlebowca), znalazłam bardzo dużo przepisów i informacji, że jest to wegański zamiennik mięsa. Smakuje podobno jak mięso wieprzowe i nawet przypomina jego konsystencję.
Byłam bardzo ciekawa, czy rzeczywiście tak jest. Okazało się, że w Polsce właściwie owoc drzewa chlebowego jest niedostępny.
Pewnie kiedyś to się zmieni, w końcu wegan w naszym kraju przybywa. Z pewnością przetestuję je i sprawdzę, czy rzeczywiście smakuje jak schabowy :D

Tym razem postanowiłam opisać jak smakują chipsy owoce drzewa chlebowego.
Te, które ja poznałam pochodzą z firmy Helio, ze specjalnej serii Helio Natura i nie zawierają substancji konserwujących.


Jackfruit suszony Helio Natura skład


Składniki:  owoce drzewa bochenkowego 98%, olej kokosowy.

Jak smakuje Jackfruit suszony - owoc drzewa bochenkowego (chlebowca)


Dla mnie suszony owoc chlebowca przypomina coś pomiędzy smakiem coś między jabłkiem a melonem. Pierwszym wrażeniem było zdziwienie, bo nie do końca się tego spodziewałam czytając, że zastępuje mięso w burgerach itp. Przy pierwszym kęsie byłam bardzo zaskoczona.
Kolejne chipsy jadłam już bardzo chętnie.


Co to jest Jackfruit (dżakfrut, owoc drzewa bochenkowego, owoc chlebowca) i gdzie go kupić


W Polsce owoc ten ma kilka nazw, wszystkie są tak samo często używane: Jackfruit, dżakfrut, owoc drzewa bochenkowego, owoc chlebowca.

Co to jest Jackfruit? Jest to największy owoc rosnący na drzewie. Osiąga nawet 50 kg i 1 metr długości. Wywodzi się z Indii i występuje powszechnie w tropikalnym klimacie. Często spotykany przy ulicach, w parkach i przydomowych ogrodach w Sri Lance, Bangladeszu, Birmie, Tajlandii czy Indonezji.
Można je spożywać na surowo, smażyć jak frytki, dodawać do deserów, robić z nich przetwory, Młody owoc chlebowca podaje się w daniach typu curry. Przyrządza się z niego wegańskie kotlety, burgery i kanapki.
W Polsce mamy do wyboru jedynie dżakfruty suszone, do kupienia w sklepach internetowych (znajdziesz je tutaj) oraz młode w słodkiej zalewie (tutaj) lub zalewie słonej (tutaj), dostępne w puszkach.


Moja opinia o Jackfruit


Suszone owoce chlebowca nie są tłuste. Są mniej kaloryczne niż chipsy bananowe (417 kcal w 100 g) i mniej twarde. Nie sprawiają dużych problemów przy gryzieniu, pod tym względem mogę je porównać do orzechów laskowych.

Dżakfrut to jest świetna przekąska, po którą na pewno będę sięgać nie raz, bo bardzo lubię  wszystko co chrupiące :)

O innych produktach  Helio Natura pisałam przy okazji przepisu na domową granolę.

18 komentarzy:

  1. Nie wiedziałam że taki owoc istnieje chyba nigdy się z nim nie spotkałam :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będzie u nas lepiej dostępny, bo jest tego wart ;)

      Usuń
  2. O kurcze nawet nie wiedziałam że coś takiego istnieje :p
    Super blog :D
    Zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem ciekawa czy mnie by zasmakowały.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy raz o nich słyszę :D Ciekawa jestem ich smaku <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak gdzieś spotkam, to wypróbuję :) Zaciekawił mnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale ciekawe! Uwielbiam zdrowe przekąski, ale o jackfruit jeszcze nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne ciekawostki, może kiedyś się skusimy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwszy raz o nim słyszę :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie próbowałam, ale przy okazji się skuszę :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeszcze takiego cudu nie jadłam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie próbowałam, jestem ciekawa czy by mi smakowały :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dobra alternatywa dla niezdrowych przekąsek. Jackfruita jeszcze nie jadłam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Widziałam ten owoc tydzień temu w Tajlandii :) bylam w szoku widząc jego rozmiar. Żałuję że nie zrobiłam zdjęcia a robił wrażenie i piwrwszy raz widziałam coś takiego :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie jadłam, ale będę musiała wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zainteresowanie moim blogiem.
Zapraszam do obserwowania, będzie mi bardzo miło :)
Jeśli prowadzisz bloga, z chęcią Cię odwiedzę.
Komentarz to nie miejsce na reklamę, jeśli chcesz się zareklamować na tym blogu zajrzyj na stronę KONTAKT/WSPÓŁPRACA.