wtorek, 2 kwietnia 2019

Jak zrobić naturalny dezodorant DIY z olejem kokosowym i sodą który nie tłuści ubrań



Fani naturalnych kosmetyków z pewnością znają przepis na naturalny dezodorant domowej roboty (z olejem kokosowym i sodą). U mnie się zupełnie nie sprawdził, był tak tłusty, że choć bym nie wiem jak się starała, i jak cienką warstwę nałożyła, to po jego aplikacji miałam tłuste plamy pod pachami. Nie miało dla mnie nawet znaczenia, czy chronił przed nieprzyjemnym zapachem, skoro bardzo brudził ubranie.
Kilka tygodni temu naszła mnie ochota na kolejny eksperyment związany z naturalnym domowym dezodorantem. Postawiłam sobie za cel, przygotowanie naturalnego dezodorantu z olejem kokosowym i sodą oczyszczoną, który nie będzie tłuścił ubrań.



Alternatywa dla antyperspirantu – domowy dezodorant

 

Przygotowany przeze mnie dezodorant chroni przed powstawaniem plam na ubraniu, zarówno tych od potu, jak i tych od dezodorantu.
Nie tylko naturalne dezodoranty z olejem kokosowym powodują plamy. W wielu dezodorantach irytowało mnie, że powodują powstawanie białych plam. Spowodowane jest to zawartością talku. Mój domowy dezodorant jest pozbawiony również tej wady.


Wśród używanych przeze mnie naturalnych dezodorantów, jest także oliwa magnezowa – przepis na przygotowanie takiego dezodorantu znajdziecie we wpisie Magnez w sprayu, czyli jak zrobić oliwę magnezową - przepis


Naturalny dezodorant DIY z olejem kokosowym i sodą który nie tłuści ubrań – przepis

 

2 łyżeczki masła kakaowego,
2 łyżeczki masła awokado,
1 łyżeczka oleju kokosowego,
2 g DEO ZR Adsorbent zapachów,

6 g sody oczyszczonej
20 kropli olejku eterycznego (ja wybrałam grejpfrutowy),
Opcjonalnie 5 kropli witaminy E.


Jak przygotować domowy dezodorant

 

Masła, olej kokosowy oraz DEO ZR rozpuść w kąpieli wodnej.
Gdy nieco ostygną dodaj sodę oczyszczoną, olejek eteryczny i witaminę E.
Całość dokładnie wymieszaj (ja używam do tego spieniacza do mleka.
Po wymieszaniu przelej do czystego słoika.
Jeśli wstawisz słoik na do lodówki, już po 2 godzinach uzyska pożądaną konsystencję.

Z powyższego przepisu uzyskałam 1 słoik dezodorantu (użyłam słoika po kremie o zawartości 50 ml).



Na zdjęciu powyżej chciałam pokazać Wam, że dezodorant po rozsmarowaniu nie pozostawia tłustej, błyszczącej warstwy :)

28 komentarzy:

  1. Nigdy sama nie robiłam takiego dezodorantu bardzo mnie to zaciekawiło :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak będziesz chciała zmienić dezodorant na taki z bezpiecznym składem, to polecam spróbować ;)

      Usuń
  2. Wow! I da się! A powiedz mi jak on się sprawdza przy intensywnym wysiłku? daje radę? Nie mówię tu o niwelowaniu potu bo przecież to nie antyperspirant, ale czy nie towarzyszy przykry zapach potu? (zabrzmiało jak slogan reklamowy;))))
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorównuje najlepszemu antyperspirantowi jaki miałam. Na treningu się spokojnie sprawdzi :)

      Usuń
  3. Słyszałam już o takim lub podobnym przepisie. Mam zamiar w końcu zrobić i przekonać się czy warto :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nie chcesz żeby tłuścił, to polecam oleje, które ja użyłam.

      Usuń
  4. Dopiero poznaję naturalne dezodoranty, ale na razie idzie mi opornie, więc może warto spróbować ukręcić własny :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem o dziwo takie sprawdzają się zdecydowanie lepiej, niż te kupne ;)

      Usuń
  5. Jestem z tych osób, które wolą antyperspiranty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jest z tym różnie, używam i dezodorantów i antyperspirantów, w zależności od potrzeby. Ten właśnie ma mi zastąpić antyperspirant i sprawdza się w takiej roli bardzo dobrze.

      Usuń
  6. Olej kokosowy może się sprawdzić w wielu różnych rzeczach. Słyszałam kiedyś o używaniu oleju kokosowego zamiast dezodorantu, ale nigdy się na to nie odważyłam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olej kokosowy ma rzeczywiście wiele zastosowań, ale w przypadku dezodorantu jest jedynie dodatkiem, który pielęgnuje skórę i daje zapach (o ile użyjemy go sporo).

      Usuń
  7. Ja takiego czegoś jeszcze nie słyszałam ale fajna ciekawostka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie ciesze się, że do mnie zajrzałaś :D

      Usuń
  8. Nigdy nie robiłam takiego dezodorantu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś i Ciebie najdzie ochota na domowy dezodorant ;)

      Usuń
  9. Nigdy nie stosowałam takiego dezodorantu, a tym bardziej go nie robiłam. Bardzo fajny przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  10. jeszcze nie czuje sie gotowa jesli chodzi o uzywanie tego ty;pu dezodorantow, ale moze kiedyś się przekonam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem przychodzi taki moment, że w kupnych czegoś nam brakuje, albo jest za dużo i zaczyna się kombinować ;)

      Usuń
  11. Ja robiłam z mandarynką i pomarańczką , super :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie wiedziałam, że coś takiego można zrobić samem w domu :O
    Świetny post! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można, i to bez szczególnych umiejętności ;) Dziękuję i pozdrawiam!

      Usuń
  13. Słyszę od nich od paru lat (głównie na ang. grupach), ale chyba w końcu muszę się skusić i przekonać na własnej skórze (dosłownie) jak to działa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też kiedyś się im przyglądałam, ale z tego co pamiętam, zawierały składniki, które nie są w Polsce dostępne. Ten mój dezodorant za to ma mało składników i wszystkie można znaleźć bez problemu w polskich sklepach.

      Usuń
  14. Nigdy nie robiłam domowych kosmetyków, ale mam na to ochotę. Ostatnio mam problem z dobraniem dla siebie odpowiedniego drogeryjnego antyperspirantu, dlatego zainteresował mnie Twój przepis. Może warto spróbować...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wśród drogeryjnych znalazłam coś co odpowiadało mi działaniem, ale gdy zaczęłam patrzeć na skłądy, nie było już tak łatwo. Za to wśród eko dezodorantów często zawodziło mnie działanie.

      Usuń

Dziękuję za zainteresowanie moim blogiem.
Zapraszam do obserwowania, będzie mi bardzo miło :)
Jeśli prowadzisz bloga, z chęcią Cię odwiedzę.
Komentarz to nie miejsce na reklamę, jeśli chcesz się zareklamować na tym blogu zajrzyj na stronę KONTAKT/WSPÓŁPRACA.