środa, 13 grudnia 2017

Zapachy na zimę - czym umilić sobie długie wieczory

olejek różany, olejek pichtowy, olejek goździkowy, olejek eukaliptusowy



Świąteczne zapachy, to dla mnie przede wszystkim aromaty korzenne (cynamon, goździki, wanilia, imbir, anyż). Zimą uwielbiam pierniki i korzenne ciasteczka oraz herbatę z imbirem.
Długie zimowe wieczory umilają mi olejki eteryczne. Odkąd zauważyłam, że niektóre parafinowe świece mnie duszą i wywołują ból głowy (nic dziwnego, ponieważ mogą zawierać szkodliwy benzen i toluen), coraz rzadziej używam świec i woków parafinowych, a wybieram świece sojowe.

Olejki eteryczne

Do kominka o tej porze roku wlewam najczęściej olejki:

goździkowy

Ma słodki, wyrazisty, korzenny zapach,

Sosnowy, cedrowy, pichtowy

To drzewne, żywiczne zapachy,

Sandałowy

Słodki, drzewny, orientalny, 

Duża frajdę sprawia mi mieszanie olejków. Tworzą się dzięki temu bardzo ciekawe kompozycje.

przyprawy korzenne

Świeca do masażu

Podwójną przyjemność sprawiają mi świece do masażu. Wiosną sprawiłam sobie jedną, o zapachu herbaty z pomelo, tej zimy wybrałam różę orientu.
Taki produkt nie tylko elegancko wygląda i ładnie pachnie, ale po rozgrzaniu stanowi doskonałe masło do ciała, które w porównaniu z innymi masłami, bardzo dobrze się wchłania, a przy okazji przyjemnie rozgrzewa.

Musujące kule do kąpieli

Zamiast świecy do masażu wybieram niekiedy kule do kąpieli najczęściej marki Nacomi. Mają naturalny skład i piękne zapachy. Zastępują nie tylko płyn do kąpieli, ale także balsam do ciała, ponieważ dzięki zawartości naturalnych olejów i masła shea, nawilżają, regenerują i odżywiają skórę.

Perfumy na zimę

Perfumy zimowe, to w moim przypadku zupełnie inne niż wiosenno-letnie.

Mój ulubieniec to zapach Isa Bella od Isabelli Rosselini:

nuty głowy: mandarynka i cytryna,
nuty serca: bób tonka, białą magnolia, heliotrop i tytoń,
nuty bazy: piżmo, irys, mech dębowy, wetiwer.
Zapach ten jest bardzo trwały, ale wg mnie nadaje się głównie na wieczór.

 

Na dzień bardzo odpowiada mi Amor Amor od Carchel

nuty głowy: czarna porzeczka, pomarańcza, różowy grejpfrut, bergamotka,
nuty serca: róża, morela, lilia, jaśmin, konwalia,
nuty bazy: białe piżmo, drewno sandałowe, bób tonka, bursztyn.


Macie ulubione zimowe zapachy?

38 komentarzy:

  1. Mam kilka swoich ukochanych zapachów, ale chętnie też poznaję coś nowego.
    Nie znam tych, o których piszesz.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem ostrożna co do wyboru nowych perfum, zwykle muszę odczekać zanim się upewnię, że mi odpowiadają.

      Usuń
  2. Do moich ulubionych, zimowych zapachów należy przede wszystkim wanilia i goździki :-) Perfum jednak nie rozdzielam na pory roku :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. W zimie wolę te słodsze i ciepłe zapachy ale wieczorem, natomiast rano lubię takie dodające energii cytrusy :) a kule do kąpieli kocham ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam tych o ktorych piszesz ale bede musiala sprawdzic zaciekawilas mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdecydowanie wybieram wszystko to co do kąpieli, kul od Nacomi jeszcze nie miałam, jakoś nie mogę na nie trafić :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapach goździkowy i ja teraz uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam typowo świąteczne zapachy - cynamon, piernik, imbir, czekoladę czy wanilię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Apetyt przyszedł na piernika w polewie czekoladowej :)

      Usuń
  8. Zapach mandarynki, goździka i cynamonu... i jestem w niebie;)
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  9. u mnie króluje zapach jabłka z cynamonem ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja najbardziej lubie cynamonowe, waniliowe i takie słodkie jedzeniowe :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świecy do masażu jeszcze nigdy nie miałam, ale może się skuszę :)
    Dziękuję za odwiedziny, ja również obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo je lubię, nie zawsze trzeba wykorzystywać do masażu, ale jako ciepły balsam też jest fajnie.

      Usuń
  12. Zdarza mi się czasem dolewać jakiś naturalny zapach do świeczki, nawet się sprawdza. A zima potrafi pięknie pachnieć.

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie królują teraz woski oraz olejki eteryczne :) Chociaż mam przerwę kilkudniowa bo od kilku dni przyjemnie pachnie upieczonymi piernikami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piernik jest lepszy od wszystkich wosków i olejków ;)

      Usuń
  14. Ja obecnie lubię sięgać po pomarańczowy i piernikowy olejek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piernikowego nie miałam, ale zawsze mogę zmieszać kilka i coś z tego wyjdzie :)

      Usuń
  15. U mnie też zimą inne zapachy perfum niż latem. Stawia na mocniejsze mieszanki bo mi teraz bardziej odpowiadają

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niezwykłe jak się nam zmieniają potrzeby zapachowe zimą ;)

      Usuń
  16. świeca do masażu mi się marzy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nigdy nie mieszałam olejków eterycznych, muszę kiedyś spróbować :)
    Zimą preferuję zapachy otulające, natomiast w pozostałe pory roku wybieram cytrusowe :)

    OdpowiedzUsuń
  18. parafinowe świece już dawno nie goszczą w moim domu. Najbardziej lubię te z wosku pszczelego, często robię je sama. Uwielbiam olejki eteryczne.
    Ps. cieszę się ze znalazłam kolejnego bardziej"naturalnego" bloga:) Pozdrawiam i obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja cieszę się, że mam kolejną czytelniczkę, która tak jak ja lubi to co naturalne :)

      Usuń
  19. Ja nie mam stricte zimowego zapachu :) za to mam swoje ulubione, które namiętnie palę.

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam podobnie z zapachami którymi się otaczam w zimie ale to chyba taki klasyk :) Choć dodałabym zapach szarlotki (uwielbiam takie świece i woski na święta)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie akurat szarlotka z zimą się nie kojarzy, ale jej zapach też lubię :)

      Usuń

Dziękuję za zainteresowanie moim blogiem.
Zapraszam do obserwowania, będzie mi bardzo miło :)
Jeśli prowadzisz bloga, z chęcią Cię odwiedzę.
Komentarz to nie miejsce na reklamę, jeśli chcesz się zareklamować na tym blogu zajrzyj na stronę KONTAKT/WSPÓŁPRACA.